Audycja 17/01/14: „Wilhelm Reich – energia orgonu”

Audycja o życiu i odkryciach Wilhelma Reicha – największy z nich to energia orgonu. Ta wiedza nadal jest uznana za zagrożenie przez system, oczywiście nie bez przyczyny…

…audycja dla tych co nie boją się marzyć!

reich_and_son


>>> Tutaj pobierz plik audycji 17.01.2014 <<<

Newsy:

Linki:

W audycji były wykorzystane następujące utwory:

  • intro: Paco Santiago – La Danza del electron
  • outro: Max Waves – Distant (feat Pixieguts)
  • podkłady: softspace
Ten wpis umieszczono w kategorii działo orgonowe, Dziwne wynalazki, orgonity, Wilhelm Reich i otagowano jako , , , , , , , , , . Możesz dodać go do zakładek permalink. Dodaj komentarz lub dodaj odpowiedź (trackback): Trackback URL.

8 Komentarze

  1. BisHoP
    Opublikowano Styczeń 23, 2014 at 17:32 | Permalink

    Swietny odcinek Claude, na dodatek okraszony utworem Keith Bush, calosc zadziala u mnie magicznie 🙂 I znow szerzej oczy otwarte.

  2. octanq
    Opublikowano Styczeń 28, 2014 at 08:03 | Permalink

    Hej, Prośba do Teflona o namiar na ten skaner częstotliwości wraz oprogramowaniem do wizualizacji spektrum (jeżeli dobrze zrozumiałem).

    • Opublikowano Luty 28, 2014 at 09:34 | Permalink

      Witaj,

      Czy dostales odpowiedz od Teflona jakiej karty telewizyjnej uzyl i oprogramowania?

      Pozdrawiam
      Rob

  3. Łukasz
    Opublikowano Luty 21, 2014 at 12:44 | Permalink

    Witam,
    trafiłem na tę stronę przez przypadek szukając informacji o Jakubie Franku. Z ciekawości włączyłem powyższy zapis audycji. Cieszę się, że są pasjonaci jak Pan, którzy promują własne poglądy. Cieszę się jeszcze bardziej kiedy te poglądy są dobrze umotywowane i odkrywają przede mną nowe aspekty życia i świata. Smuci mnie natomiast kiedy ludzie wypowiadają się o rzeczach, o których nie mają zbytniego pojęcia, w sposób który sugeruje ze takie pojęcie mają.
    Panie Claude Monet- obejrzałem programy telewizji TPV – zrobienie takiej telewizji nie kosztuje dużo- trzy kamery, nawet nie HD (cena kamery HD to 800 zł, a w funtach to jest jeden dzień pracy w Anglii), dwa mikrofony i pomieszczenie z dekoracją i światłem. W sumie koszt sprzętu- ok. 7 tysiecy złotych, plus komputer do montażu jakieś 4 tysiące.
    Mówi Pan o zainfekowanych rybach z Fukushimy. Radioaktywność nie infekuje, infekcja ma miejsce wtedy gdy jeden organizm atakuje inny. W tym wypadku mówimy o skażeniu radioaktywnym. Te ryby, które złowiono z tak wysokim wskaźnikiem napromieniowania to okonie morskie, a dokładnie kilka sztuk okonia morskiego.
    Pisze Pan by w związku z tym nie jeść tuńczyka. To ciekawe, gdyż okoń morski nie jest składnikiem diety tunczyka blekitnopletwego. Mało tego- spośród kilkunastu marek tunczyka w puszce, ktore znalazłem na półce w sklepie w Warszawie, tylko firma Graal odławia rybę w strefie FAO61, czyli ogromnym obszarze ocenu, w obrębie którego leży Japonia. Tylko, że wody terytorialne Japonii dostarczają najdroższego tuńczyka i nie opłaca się go eksportować do Polski. Krótko mówiąc- Fukushima i tuńczyk w puszce w sklepie w Polsce nie mają ze sobą nic wspólnego.
    Potem mówi Pan o różnych rodzajach energii, w tym mówi o tym, że energia jądrowa polega na wybuchach (eksplozjach), a przyszłością są implozyjne źródła energii. Otóż energia jądrowa polega na zupełnie czym innym- rozpad jądrowy powoduje emisję dużej ilości ciepła, które wykorzystuje się do produkcji pary wodnej, a ta w efekcie napędza turbiny agregatów prądotwórczych. Stąd wyciek napromieniowanej dużej ilości wody w czasie awarii w Fukushimie.
    Tyle głupot Pan powiedział przez 14 minut filmu, że dalej nie dałem rady. Dobrze, że ma Pan ‚swoje’ poglądy, szkoda, że tak mało refleksji i sprawdzania faktów, albo chociaż logiki wypowiedzi.

    • Opublikowano Luty 21, 2014 at 15:19 | Permalink

      Dzięki za uwagi. Z nie wszystkimi mogę się zgodzić.

      Po pierwsze widać, że nie masz zielonego pojęcia o mediach. Profesjonalna TV za 10.000zł w Londynie? Ech… Sam wynajem lokalu w Londynie to najbiedniej kilka tysięcy funtów na miesiąc! Sama profesjonalna konsola audio-wizualna z pełnym osprzętem to koszt nawet 100.000 funtów! Ja na moje nieprofesjonalne studio w domu wydałem 1000 funtów (i to tylko audio).
      Licząc w taki sposób, można zrobić masową produkcje samochodu za milion złotych (tyle kosztują maszyny i budynki) – a gdzie projekty samochodów, gdzie załoga, gdzie R&D, gdzie marketing, gdzie astronomiczne koszty biurokracji? Absurd.

      Łapanie za słówka, to przypadłość wyjątkowo polska. Tak mylę się nie raz, trudno nie pomylić się jeśli niemal wszystko mówi się z głowy. To nie jest audycja naukowa, aby wszystko było poprawne do bólu. Co to zmienia jeśli chodzi o fakty? Zatruć się, także śmiertelnie, nie można promieniotwórczymi substancjami?

      Tuńczyka odławia się przede wszystkim w Oceanie Spokojnym. Skoro substancje promieniotwórcze pochodzące z Fukushimy w wodzie dotarły już do wybrzeży USA, to absolutnie nie ma gwarancji, że kupiony tuńczyk jest „czysty”. Tuńczyk (tak jak ryba przytoczona przez ciebie)), jako drapieżnik kumuluje w sobie najwięcej trucizn (w tym substancje promieniotwórcze). To wystarczy, aby zrezygnować na jakiś czas z tej ryby. Czy ja komuś zabraniam jeść tuńczyka? Absolutnie nie. Twierdzę tylko, że przed zjedzeniem lepiej badać go licznikiem Geigera (można go dostać już za 500zł). Reasumując według ciebie głupotą jest nie jeść tuńczyka? Dzięki za taką wiedzę…

      Już wielki imiennik profesor, fizyk Turski stwierdził po katastrofie w Fukuszimie, że energia atomowa to najzdrowsza, najtańsza i najczystsza energia w historii ludzkości. Głupota niestety poraża, ale nie tutaj…

      Ps. Proszę nie mówić truizmów na jakiej zasadzie działają elektrownie atomowe (i imputowanie mi niewiedzy w tym temacie) – o tym mówiłem setki razy – polecam wcześniejsze audycje np. o Tesli.

      Ps2. Napromieniowana woda wzięła się nie tylko z reaktora, ale także iż chłodzono reaktor (chłodzi się go do dziś!) za pomocą wody morskiej. Według specjalistów skażenie środowiska jest już wyższe niż w Czarnobylu.

  4. Łukasz
    Opublikowano Luty 22, 2014 at 11:02 | Permalink

    Szanowny Panie!
    Dziękuję za szybką odpowiedź. Nie zaznaczyłem tego wcześniej, ale z zawodu jestem realizatorem dźwięku, zajmuję się realizacją dużych imprez medialnych i pracowałem jako realizator emisji na żywo w telewizji. W związku z tym śmiem twierdzić, że trochę znam się na tej dziedzinie i na prawdę, to co prezentuje telewizja TPV nie potrzebuje żadnej konsoli za 10 tysięcy funtów ani większych nakładów niż przytoczyłem wcześniej. To nie jest profesjonalna telewizja, to jest videopodcast, który jest poprawnie złożony. Oczywiście można kupić mnóstwo sprzętu za 100 tysięcy funtów, ale w tym wypadku nie miałoby to żadnego sensu. Przypominam- TPV nie ma materiałów w HD, znam studentów realizacji, którzy montują takie rzeczy na zaliczenie na tabletach za 1000 zł. I nie trzeba również wynajmować dodatkowego miejsca- można takie studio zorganizować w garażu- pracowałem przy kilku takich projektach. Nigdzie na stronie nie widzę informacji o sprzęcie używanym i nie wiem skąd Pan wie na czym oni pracują?

    Łapanie za słówka w wypadku tak ważnych rzeczy jak zdrowie jest NIEZBĘDNE. Mówienie o infekcji w przypadku choroby popromiennej sugerować może np. że jest na to lek, a przecież nie ma. Jeżeli nie będziemy dbali o poprawny dobór słów to skąd mam wiedzieć czy podając jakieś fakty również się Pan nie przejęzyczył? Używanie słów niezgodnie z ich definicją powoduje zmniejszenie zaufania do całego przekazu- warto o tym pomyśleć. Wcześniej w audycji mówi Pan o niejakiej Sonii Poluton- „nie mam dowodów, ale po tym jak ona się zachowuje i jak się _wysławia_ (…)” – na tej samej zasadzie, ja słuchając jak Pan się wysławia nabieram podejrzeń, czy wie Pan o czym mówi.

    A propos tuńczyka- stwierdził Pan wyraźnie i jednoznacznie- „są informacje, że ryby z Fukushimy zawierają śmiertelną dawkę promieniowania, czyli po zjedzeniu całego tuńczyka, no może nie całego bo to duża ryba, po zjedzeniu dużej części tuńczyka możemy nawet umrzeć” – nie ma związku pomiędzy tuńczykiem, którego możemy zjeść w Europie, a rybami z _okolic_ Fukushimy, które mają wysoki poziom radiacji, co bardzo łatwo sprawdzić. Użycie przez Pana łącznika _czyli_ sugeruje, że taki związek jest, co jest kłamstwem.
    ps. To Pan użył słowa „wybuchy” do skrótowego opisu działania elektrowni atomowej, co jest absolutną nieprawdą, a może dawać postronnemu słuchaczowi nie znającemu tematu wrażenie, że elektrownia atomowa= wybuch. Każda woda, która używana jest w elektrowniach atomowych będzie napromieniowana.
    ps2. Chciałbym bardzo, żeby osoby prowadzące takie audycje, takie strony, rozumiały choć trochę odpowiedzialność jaką na siebie biorą- ewentualni słuchacze, czytelnicy mogą przyjmować bezkrytycznie to co Pan prezentuje. Jeśli nie będzie Pan ważył słów i jednoznacznie przedstawiał tezy, bez skrótów myślowych, które często są niezrozumiałe dla postronnych to może się okazać, że zamiast informować wprowadza Pan chaos i dezinformacje. A od tego mamy przecież tzw. „oficjalne media”.

  5. Łukasz
    Opublikowano Luty 22, 2014 at 11:13 | Permalink

    Update: https://www.youtube.com/watch?v=bviCZj90Nfc
    Wreszcie udało mi się znaleźć „opis” techniczny studia TPV w pozwyższym filmie. Rzeczywiście mnóstwo sprzętu, który robi wrażanie, setki tysięcy funtów. Tylko zastanawiam się do czego oni używają tego sprzętu, skoro niemal wszystkie audycje nagrywane są na przy jednej scenografii? To jest jakieś kolosalne nieporozumienie, to tak jakby kupić flotę samochodów ciężarowych po to żeby wozić dwie osoby do pracy i z powrotem- można, tylko jaki to ma sens ekonomiczny?

  6. Opublikowano Luty 22, 2014 at 14:36 | Permalink

    Drogi słuchaczu. Audycję przygotowuję sam, prowadzę na żywo sam, obsługę techniczną robię sam i nie utrzymuje się z tej audycji, więc nie oczekuj, że nie będzie błędów. Za to są i będą rzeczy, których absolutnie nie ma i nie będzie w „profesjonalnych”, mainstreamowych mediach. Wiedza za milion $, której się nie kupi, bo nie ma jej w sklepie. Za wszelkie błędy, przejęzyczenia przepraszam. I tyle w temacie…

    Czy mam brać odpowiedzialność za wszystkie moje słowa – jak najbardziej tak. Czy mam brać odpowiedzialność za osoby, które wdrożą wiedzę z tej audycji? Absolutnie nie. Dlaczego? Nie jestem autorytetem, ba zwalczam autorytety, jestem zwolennikiem wolności, tak osobistej jak i gospodarczej (laissez-faire). Każdy odpowiada za siebie sam, każdy ma mózg – niech go używa.

    To socjaliści wymyślili termin „odpowiedzialność zbiorowa” i „odpowiedzialność za innych”. Czy mam traktować słuchaczy jak ubezwłasnowolnione, niedorozwinięte umysłowo kukły (coś a la zombie) – czyli tak jak traktuje się słuchacza w mainstreamie. Przypomnę wypowiedź 1. chama dziennikarstwa, Tomasza Lisa: http://www.youtube.com/watch?v=Z79RiZWQFtk
    Gardzę mainstreamem i takim zachowaniem. Twierdzę, że słuchacze audycji „Teoria Chaosu” to ludzie w pełni świadomi swojego istnienia, ponad przeciętna polskiego społeczeństwa, myślący za siebie i rodzinę.

    Sonia Poulton zachowywała się jak typowy kret (osoba, która udaje że coś współtworzy, a de facto jest oddelegowanym agentem/TW do zniszczenia inicjatywy). Pretensje o złe wydawanie pieniędzy mogą mieć tylko i wyłącznie sponsorzy TPV (do których też się zaliczam), a nie dziennikarze biorący kasę od TPV jak Poulton.

    Przypomnę, że to audycja o teoriach spiskowych, a nie dziennik TV. Ktoś kto tego nie rozumie, lepiej żeby się ogarną lub przestał słuchać audycji.

    Czy mam dowody na to, że Monika Olejnik to agent ss ps. Stokrotka? Nie mam. Miał te dowody śp. Lech Kaczyński. No i miał… A ja chcę spokojnie prowadzić podcast o spiskach, w tym UFO, Free Energy, NWO. To zmieni świat, a nie wiedza o Olejnikowej, swoją drogą miernej i prostackiej dziennikarce.

    Co do TV za 10.000zł mam jeden argument, który pokazuje że mijasz się z prawdą – gdzie są te telewizje na poziomie TPV stworzone za 10.000zł? Nie ma…

    TPV to nie jedna scenografia – mają kilka studio, każda audycja ma inny charakter tak w formie jak i samej scenografii. TPV za jakiś czas przejmie dużą część rynku medialnego w UK (i z innych krajów). Wielu boli dupa, że mainstream masowo traci widzów i słuchaczy. Traci, bo kłamstwo się słabo sprzedaje… Ja się z tego niezmiernie cieszę… 🙂

    Ps. Mieszkam na zachodzie i proszę nie piszmy w komentach per Pan. Dzięki. 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany i nie będzie rozpowszechniany. Wymagane pola są oznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*
*

Before you post, please prove you are sentient.

Ile jest 2 * 3 ?